Olej omega3 + kapsaicyna – pierwsze wrażenia

20140328_102324Kochane,

Nieustannie pytacie mnie, co z tym olejem 3D Chili. Obiecałam Wam, że kolejny post poświęcę właśnie jemu … i oto jest 🙂 Oczywiście olej już testuje – nie mogłam przecież przejść obojętnie obok kolejnego produktu Zespołu 3D Chili 🙂

Prawdopodobnie byłam jedną z pierwszych użytkowniczek tego oleju – bo gdy tylko dotarła do mnie informacja, że olej jest na rynku, zareagowałam błyskawicznie 🙂

Co warto na początek wiedzieć o oleju lnianym 3D Chili?

Jest to olej lniany z kapsaicyną – czyli z tym związkiem z papryczek chili, który ma naukowo udowodnione działanie odchudzające, hamuje apetyt i tak dalej. Jak wiecie kapsaicyna jest również w czerwonej kapsułce 3D Chili.

20140328_102004Olej lniany jest doskonałym: suplementem, kosmetykiem i ma mnóstwo składników odżywczych! Wyczytałam nawet, że jedna łyżka oleju lnianego zawiera tyle omega-3, co 12 kapsułek z apteki! Kwasy Omega-3 są bardzo ważne dla naszego organizmu: chronią przed zawałem, miażdżycą, stymulują odporność, wspomagają układ nerwowy – nawet chronią przed depresją.

 

Olej lniany uelastycznia skórę! Moja kosmetyczka mówi, że to taki krem nawilżający, ale od środka 🙂 dodatkowo ponoć wpływa na redukcję cellulitu – to również sprawdzę podczas stosowania oleju.

Ten olej ma zupełnie inny smak – to informacja dla tych z Was, które nie lubią specyficznego smaku oleju lnianego. Olej z kapsaicyną jest lekko ostry i z własnego doświadczenia powiem Wam, że jest on sam w sobie dobrym sosem do sałatek – wczoraj na kolację zrobiłam sobie z nim sałatkę z rukoli.

20140328_102146 A! I saszetki. To chyba jedyny olej w saszetkach a nie w butelce, co postrzegam jako wielki plus, bo nie muszę nigdzie dźwigać butelki, tylko pakuję saszetkę do torebki i już.

 

To tyle na początek – oleju używam dopiero od kilku dni, zatem jeszcze na pewno napiszę o nim nie raz. Póki co mogę Wam powiedzieć, że mój metabolizm jakby przyspieszył 🙂

Wszelkie informacje o oleju z kapsaicyną 3D Chili znajdziecie: TUTAJ

Pozdrawiam

Edyta

PS: Któraś piekła ciasteczka z mojego przepisu? Napiszcie jak wyszły 🙂

PS 2: Czekam również na Wasze przemyślenia odnośnie oleju lnianego, poczytałam trochę i wiem, że jest to temat „rzeka”.

 

Zobacz inne moje wpisy:

3 odpowiedzi na „Olej omega3 + kapsaicyna – pierwsze wrażenia

  1. eryka pisze:

    masz racje ze smaczny od piatku stal sie w mojej kuchni inspiracja do salatek:)pozdrawiam

  2. kokoszanelka pisze:

    A ja juz ich uzywam od 2 tygodni, saszetki z tym olejem to nowosc tej wiosny, juz wszystki m moim kumpelkom o nich wpsomniałam, kupią w ciemno, dla zdrowia 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *